Bez kategorii

Opalanie – jak szybko się opalić bez przykrych konsekwencji?

opalanie serum witaminowe

Jak szybko się opalić? Co ma wpływ na opaleniznę.

Opalanie to jedna z bardziej przyjemnych czynności – przynajmniej dla niektórych! Teraz w okresie letnim szczególnie jesteśmy podatni na częste wychodzenie „na słońce”, a co za tym idzie – na wszystkie jego zalety i wady. Nie da się zaprzeczyć, że dzięki słońcu pozyskujemy wiele cennych witamin, m.in D, niemniej jednak żeby uzyskać jej prawidłowy poziom wystarczy maksymalnie 20 minut dziennie ekspozycji na słońce.

Na opaleniznę duży wpływ ma także pielęgnacja skóry PO ekspozycji słonecznej. Jeśli już zdążyły musnąć Cię pierwsze promienie słońca, to już w tym momencie może być wymagana opieka polegająca na mocnym nawilżeniu. Pielęgnację po opalaniu możesz zostawić sobie na wieczór tak, by w nocy rzeczywiście Twoja skóra się zregenerowała i odżywiła.

Co ma wpływ na opaleniznę? Wieczorna pielęgnacja po ekspozycji na słońce!

Co ma wpływ na opaleniznę? Wieczorna pielęgnacja po ekspozycji na słońce!
  1. Serum witaminowe – po opalaniu pomocne będą kosmetyki zawierające witaminy A, E i C. Aby złagodzić niekorzystne skutki promieni UV, ukoić podrażnienia i zaczerwienienia oraz wyrównać koloryt skóry idealnym kosmetykiem będzie Serum dwufazowe KOI. Jest ono bombą witaminową neutralizującą wolne rodniki i hamującą proces starzenia się skóry. Wyciąg z marchwi i rokitnika łagodzi wszelkie zmiany spowodowane nadmierną ekspozycja na słońce. Zawiera w swoim składzie: mega odżywcze oleje z nasion marchwi i awokado – pielęgnujące i witaminowe. Dodatkowo: wyciąg z korzenia marchwi i rokitnika to prawdziwa bomba beta karotenu. Wyrównuje i ujednolica koloryt skóry, dodatkowo dodając złocisty piękny odcień. Wyciąg ze śliwki kakadu – zwiera 200 razy więcej witaminy C niż pomarańcze! Witamina C ma magiczne właściwości (to tylko metafora, oczywiście, że przebadane :)) jeśli chodzi o opiekę posłoneczną. Zapobiega fotostarzeniu, rozjaśnia, nie ma właściwości fotouczulających. Radzi sobie ze wszystkiemi przebarwieniami, nawet tymi wynikającymi ze zmian hormonalnych. Uszczelnia naczynia krwionoścne, poprawia cyrkulację krwi. Pobudza produkcję kolagenu i elastyny, dzięki czemu wpływa na poprawę jędrności i gładkości skóry. Dodatkowo Serum dwufazowe ma warstwę kwasu hialuronowego czyli substancji która wychwytuje wodę i magazynuje ją w skórze.
  2. Kremy: w ich składzie szukaj kwasu hialuronowego, gliceryny , alantoiny i d- panthenolu. Bardzo pomocny w naprawie uszkodzeń skóry i wzrostu jej nawilżenia po opalaniu będzie Krem nawilżająco- wygładzający KOI. Oprócz wymienionych składników zawiera witaminy pochodzące z naturalnych olejków.
    1. Mgiełki w atomizerze: przyniosą one natychmiastowe ukojenie rozgrzanej skórze. Świetnym wyborem będzie hydrolat z róży Damasceńskiej. Hydrolat doskonale regeneruje skórę, łagodzi podrażnienia i zmniejsza zaczerwienienie twarzy.
  3. Maski regenerujące po opalaniu: skórze spieczonej słońcem zalecamy Maskę KOI z olejem dyniowym i probiotykami. Skóra będzie dogłębnie nawilżona, a podrażnienia złagodzone.

Przede wszystkim należy dobrze ją nawilżać. Rozpocząć należy od zmycia twarzy letnią wodą, która usunie sól morską, piasek oraz resztki kremu z filtrem. Tylko wtedy skóra będzie gotowa wchłonąć aktywne składniki zawarte w kolejnym kosmetyku.

Opalanie – jak to właściwie się dzieje?

Promieniowanie UV jest nam potrzebne do życia ponieważ wyzwala cenne endorfiny, które poprawiają samopoczucie, przemianę materii i reaktywność organizmu. Promienie słoneczne są potrzebne do syntezy witaminy D. Wpływają także na pobudzenie przysadki mózgowej i działanie gruczołów dokrewnych. Jednak nadmierne i zbyt intensywne opalanie powoduje więcej strat niż korzyści. Promienie UV są obecnie zaliczane do najbardziej agresywnych i najszybciej widocznych niekorzystnych następstw ich działania na skórze. Są one odpowiedzialne za przyspieszenie procesów starzenia się skóry. Głównie uszkadzają komórki, w tym ich DNA. Pojawiają się zmarszczki, a skóra jest zwiotczała ponieważ dochodzi do degradacji włókien kolagenowych. Mniej kolagenu i elastyny, to skóra mniej jędrna i mniej elastyczna. Jak zatem działa promieniowanie UV i co to jest? Do nas docierają trzy rodzaje promieniowania: UVA, UVB i UVC. To ostatnie jest zatrzymywane przez warstwę ozonową atmosfery i nie ma większego wpływu na skórę. UVA – do ziemi dociera aż 90% tego promieniowania. Jego fale przenikają znacznie głębiej niżUVB, a około 50% dostaje się do skóry właściwej. Skutki promieniowania UVA nie są widoczne od razu dlatego jest ono tak zdradliwe. UVB- zaledwie 5% tego promieniowania dociera do ziemi. Większość jest zatrzymywana przez warstwę ozonową. Natomiast jest ono odpowiedzialne za brązowienie skóry, poparzenia, piegi, plamy i przebarwienia. Działa ono głównie na naskórku, choć jego część (9-14%) przedostaje się do głębszych warstw skóry. Efekty jego działania widzimy od razu po zmianie koloru skóry. Warto wiedzieć że im bliżej równika tym dawki UV są wyższe. Również na większych wysokościach wzrasta natężenie UV. Brak słonecznej pogody nie oznacza, że promieniowania UV nie ma. Niemal cały czas jesteśmy wystawieni na jego działanie.

Nie istnieje bezpieczne opalanie! Możesz tylko starać się zapobiegać niepożądanym skutkom.

Jakie są naturalne mechanizmy obronne? Fizyczną barierą, która chroni nas przed słońcem jest melanina. Jest to barwnik odpowiedzialny za pigmentację. Rozprasza ona i częściowo pochłania promienie UV. Ma również właściwości przeciwutleniające i zmiatające wolne rodniki, dzięki czemu neutralizuje ich szkodliwe działanie. Jednak jest to ochrona tylko w bardzo podstawowym zakresie. Ubrania, szyby okienne i samochodowe,parasole oraz inne zabezpieczenia nie są w stanie dać nam gwarancji pełnej ochrony przed promieniowaniem UV. Osoby o ciemniejszej karnacji, które mają większą ilość melaniny są lepiej przygotowane na słońce od tych z jasną skórą. Trzeba jednak pamiętać, że wszyscy jesteśmy narażeni na skutki jego działania.Szkody spowodowane promieniowaniem UV zależą od intensywności, długości oraz czasu ekspozycji na słońce. Bardzo ważny jest wybór ochrony przeciwsłonecznej. Na wygląd i stan skóry pracujemy przez całe życie, a zmiany wpływ promieniowania UV na skórę jest często nieodwracalny i może pojawić się po wielu latach. SPF – co to jest? Z angielskiego: sun protection factor, to wskaźnik oznaczający stopień ochrony skóry przed UVB. Jest to stosunek ilości promieniowania nadfioletowego powodującego oparzenie przy użyciu filtra do ilości promieniowania powodującego takie samo oparzenie przy braku filtra. Oznacza to że u osoby stosującej kosmetyk SPF 20 dojdzie do oparzenia po dwudziestokrotnym dłuższym czasie niż bez zastosowania filtra. Kosmetyk o SPF 15 powinien zatrzymywać 93% UVB, o SPF 30 – zaś 97%. Przyjmuje się że stopień ochrony średni to SPF 8- 12, wysoki SPF 15 -25, bardzo wysoki SPF 30 – 50, ultra wysoki SPF > 50. Jakie są rodzaje filtrów UV? Obecnie na rynku występują kosmetyki z filtrami: mineralnymi, chemicznymi lub mieszanymi. Najczęściej spotykanymi filtrami mechanicznymi są dwutlenek tytanu i tlenek cynku. Są to filtry fizyczne, które odbijają i rozpraszają promieniowanie UV. Wykazują one niewielki potencjał drażniący i alergizujący, dlatego są polecane dla dzieci i niemowląt oraz dla osób ze skórą wrażliwą. Niestety kosmetyki z filtrami mechanicznymi powodują bielenie skóry i nieco cięższa formułę od innych.

Jak bezpiecznie się opalać?

Opalanie zaliczane jest niestety do niebezpiecznych czynności, szczególnie w okresie letnim staramy się przypominać o tym i podążać za apelami lekarzy. Niestety według wiele pojęcie „opalać się bezpiecznie” to oksymoron, czyli innymi słowy – sytuacja niemożliwa. Opalanie się nie jest bezpieczne, jednak jest kilka wskazówek, jak można zminimalizować jego skutki. Po pierwsze – nie używać szkodliwych przyspieszaczy opalania. Po drugie – jeśli tylko można, zaleca się zakładanie przewiewnych, lekkich, lnianych ubrań, które stanowią barierę dla promieni słonecznych. Nie zapominaj także o nakryciu głowy! Po trzecie – staraj się nie opalać w godzinach 11-15. To wtedy właśnie słońce najmocniej operuje i oprócz chorób skóry, możesz nabawić się także udaru słonecznego, bólu głowy, osłabienia, złego samopoczucia. Po czwarte – oczywiście musisz używać filtrów słonecznych, najlepiej SPF 50. Nie tylko wpłyną na bezpieczeństwo opalania, ale również Twoja skóra Ci za to podziękuje. Nie będzie tak szybko się starzeć i nie pojawią się na niej zmiany, plamy, pieprzyki. Po piąte – pij dużo wody! Najlepiej czystej, ale jeśli nie lubisz jej smaku to wspomóż się plasterkiem cytryny, łyżką miodu, liśćmi mięty lub wyciśniętym świeżym sokiem np. z jabłek 🙂

Related Posts

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.